1. Kilka pomysłów, jak urządzić jadalnię • SalonMeblowy.net.pl

Internetowy sklep meblowy - producent mebli SalonMeblowy.net

Koszyk

Kontakt

pn-pt 8-18, sb 9-14 (bezpł.)

pn-pt 8-18, sb 9-14

Promocje

Poniżej prezentujemy listę aktualnych promocji:

Nowość! Meble z nadrukami - wybierz swój unikalny wzór

14

05.2019

Kilka pomysłów, jak urządzić jadalnię

Jeśli ważność pomieszczenia mierzona byłaby czasem w nim spędzonym, jadalnia zajęłaby wysokie miejsce. Wspólne posiłki, nocne Polaków rozmowy i celebrowanie świąt to wystarczające argumenty. Jak urządzić jadalnię, by czas w niej spędzony był jak najprzyjemniejszy? Niemal od początku istnienia (patrz ramka: Historia jadalni) jadalnia służyła nie tylko za miejsce spożywania posiłków. Była także izbą, w której odbywały się zabawy. Dlatego projektując ją dzisiaj we współczesnym domu nie ograniczajmy zbytnio jej funkcji do jedzenia. Dajmy się ponieść fantazji.

Jadalnia razem czy osobno?

Gdzie najlepiej urządzić jadalnię? Od pewnego czasu miejsce do spożywania posiłków łączy się z kuchnią i salonem. Takie rozwiązanie ma dwie zalety. Pierwsza to optyczne powiększenie przestrzeni. Druga, ważniejsza, to wspólnota domowników i, ewentualnie, gości. Wszyscy są razem, a osoba która przygotowuje posiłek nie jest odizolowana. Są też niestety wady. W kuchni po przygotowaniu potraw jest zwykle nieporządek. Poza tym gotowaniu towarzyszą „zapachy”, które rozchodzą się po całym domu. Pewnym rozwiązaniem jest montaż okapu, który usuwa nieprzyjemną woń.

Druga opcja, na którą mogą sobie pozwolić tylko niektórzy, to jadalnia urządzona w osobnym pomieszczeniu. Jej zaletą jest możliwość ustawienia dużego stołu i urządzenia wszystkiego pod ten jeden cel. Wadą są „problemy integracyjne” z osobą, przygotowującą posiłki i logistyka. Jeśli jadalnia jest w sporej odległości od kuchni, wszystkie potrawy trzeba przenieść. A po biesiadzie posprzątać.

Ten układ jest znacznie bardziej skromny. Mała jadalnia nie jest zwykle wyborem, ale przymusem. / źródło: Lovingit

Ten układ jest znacznie bardziej skromny. Mała jadalnia nie jest zwykle wyborem, ale przymusem. / źródło: Lovingit

Jaki kolor do jadalni?

Jadalnia nie może być pomalowana zbyt ciemnymi kolorami, które mogą przytłaczać. Znacznie lepszym rozwiązaniem będą jasne barwy, które dodadzą ucztującym energii i optymizmu. Możemy także pójść na kompromis i pomalować pomieszczenie na dwa kolory: bardziej stonowany i „szalony”. Warto też zastosować pomarańczowy akcent. Kolor ten, zdaniem specjalistów, może wzmagać apetyt.
Ochotę na jedzenie mogą zapewnić owoce, leżące w koszach i kwiaty na stole. Na pewno taka dekoracja sprawi, że posiłek będzie znacznie bardziej uroczysty. Dostojności doda także właściwe oświetlenie. Wiszące lampy nad stołem oświetlą potrawy tak, by były dobrze widoczne. Nie można jednak przesadzać – oświetlenie nie może oślepiać.

Meble do jadalni

Zacznijmy od najważniejszych mebli: stołu i krzeseł. To zdecydowanie serce jadalni, przy którym wszyscy się gromadzą.
Najpierw stół. Ogólnie mamy do wyboru kilka opcji. Pierwsza to stół okrągły. W porównaniu do prostokątnego mieści się przy nim więcej gości, a na blacie można ustawić więcej jedzenia. Musi być spełniony tylko jeden warunek: stół powinien stać w centralnej części pomieszczenia. Przysunięcie go do ściany niweczy cały efekt. Podobnie jest ze stołem owalnym – jest praktyczny pod tym samym warunkiem. Poza tym stoły bez kantów mają inną zaletę – wszyscy czują się przy nich równi, ponieważ nikt nie jest wyróżniony lepszym miejscem.

Jeśli mamy sporą powierzchnię do zagospodarowania, możemy postawić na klasyczny stół prostokątny ze stałym blatem. Jest bardzo szykowny. Pamiętajmy, aby zostawić wystarczająco miejsca do przejścia. Stół kwadratowy będzie odpowiedni do mniejszych jadalni, na co dzień można go przystawić do ściany. Podobnie jest ze stołem prostokątnym. Warunkiem jest jednak wersja rozkładana. Dzięki niej możemy na specjalne okazje powiększyć blat.
Krzesła do jadalni powinny być wysokie i posiadać tapicerkę. Główną zaletą takich modeli jest wygoda – długie godziny za stołem nie będą mordęgą. Poza stołem i krzesłami w jadalni mogą znaleźć swoje miejsce kredens czy witryna na naczynia. W tym pierwszym można przechowywać zastawę, w drugiej – szklanki, filiżanki i kieliszki.

Taki zestaw sprawi, że nawet wielogodzinne uczty nie będą męczące.

Taki zestaw sprawi, że nawet wielogodzinne uczty nie będą męczące.

Uroczyście, ale nie za uroczyście

Ostatnim akcentem, poza oczywiście potrawami, jest nakrycie stołu. Obrus wprowadza uroczysty akcent, podobnie jak jednokolorowa zastawa. Sznytu dodają także ładne sztućce. Pamiętajmy, by do każdej potrawy był osobny komplet. Sztućce układamy tak, by zaczynać od tych z zewnątrz. Najbardziej skrajne powinny więc być nóż i widelec do przystawki. Ważne, by nie przesadzać ze zbytnią oficjalnością. Jeśli będzie za uroczyście, nikt się nie będzie czuł swobodnie. A przecież chodzi przede wszystkim o to, by się dobrze bawić.

Historia jadalni
Funkcje pomieszczeń, także jadalni, nie były znane jeszcze w średniowieczu. Jedna izba pełniła rolę wszystkich dzisiejszych pomieszczeń. Dopiero pod koniec XVII wieku zaczęło funkcjonować coś na kształt jadalni. Dwa wieki później jej rola była jeszcze większa. Oczywiście mowa tu o rodzinach szlacheckich, które sobie mogły na to pozwolić. W XIX-wiecznej jadalni arystokracja nie tylko spożywała posiłki, ale także się bawiła.

Podziel się ze znajomymi

Podobne wpisy na blogu